strona główna

czytelnia

Tekst autorstwa Sługi Bożego Księdza Franciszka Blachnickiego z roku 1960. Został on zamieszczony w książce: W trosce o trzeźwość Narodu. Sylwetki najwybitniejszych działaczy trzeźwościowych XIX i XX wieku oraz antologia ich pism, t. III, red. M.P. Romaniuk, Warszawa, s.71-75.


HUMANISTYCZNE WARTOŚCI IDEI ABSTYNENCKIEJ (1960)

Niewłaściwe ujęcia idei abstynenckiej

ks. Blachnicki      Trzeba obiektywnie stwierdzić, że w postawie abstynenckiej jest pewien radykalizm i pewna skrajność w rozwiązywaniu problemów alkoholizmu. Jednak wygląda to tak przy zewnętrznym spojrzeniu na to zjawisko. Postawa abstynenta sama w sobie może stać się pewną pokusą do wypaczenia postawy humanistycznej w kierunku przesadnego negatywizmu, rygoryzmu czy purytanizmu.
     Możemy tu wskazać dwie najczęściej spotykane formy niewłaściwej postawy i argumentacji abstynenckiej: abstynenci, którzy uważają całkowitą wstrzemięźliwość od napojów alkoholowych, czyli abstynencję samą w sobie za rzecz doskonalszą etycznie od umiarkowanego używania napojów alkoholowych. Umiarkowane używanie napojów alkoholowych jest w ich przekonaniu już samo w sobie czynem niedoskonałym etycznie - jeżeli nie grzechem. Abstynencja w tym ujęciu staje się wprost obowiązkiem etycznym (...). Charakterystyczne są dla tej postawy skrupuły na tle cudu w Kanie Galilejskiej, lub też uczynienia wina materią sakramentu ołtarza. Tacy abstynenci usiłują jakoś "wybielić" Pana Jezusa z powodu tego "niefortunnego" cudu, tłumacząc, że chyba nie chodziło tam o prawdziwe wino zawierające alkohol, ale o jakiś moszcz czy wino bezalkoholowe. Nie ulega wątpliwości, ze postawa taka jest niezgodna z tradycyjną nauką Kościoła.
     Używanie napojów alkoholowych samo w sobie nie jest jeszcze żadnym złem etycznym czy niedoskonałością. Każdy ma w zasadzie prawo alkohol spożywać. Zło powstaje dopiero z jego nadużycia lub z użycia w pewnych okolicznościach. Abstynencja całkowita obowiązuje jedynie w sumieniu w niektórych wypadkach i w stosunku do pewnej kategorii osób (np. alkoholicy i ich potomstwo, matki w okresach ciąży i karmienia, przy niektórych chorobach, niektóre zawody, jak np. kierowcy w czasie służby i na pewno ilość godzin przed jej rozpoczęciem, itp.). Według nauki Kościoła nie można więc uzasadnić jakiegoś powszechnego obowiązku etycznego praktykowania abstynencji i nie można wartościować ujemnie samego faktu umiarkowanego używania napojów alkoholowych.
     Inną niewłaściwą formą argumentacji abstynenckiej jest argumentacja naukowo-lekarska, idąca w tym kierunku, aby wykazać, że alkohol jest z istoty swej trucizną w każdym wypadku i w każdej ilości szkodliwą dla organizmu ludzkiego i z tego względu wszyscy ludzie powinni stać się całkowitymi abstynentami. Ta argumentacja nie jest całkowicie bezpodstawna (...). Argumentacja wyłącznie lekarska jest na ogół subiektywna, mało przekonująca i dlatego byłoby rzeczą niewskazaną, aby na niej opierać cały ruch przeciwalkoholowy.
     Abstynencja, która leży u podstaw katolickiego ruchu przeciwalkoholowego, ma niewiele wspólnego z tymi formami abstynencji. Opiera się ona na całkiem innych przesłankach i mieści w sobie cały szereg pięknych i wielkich wartości humanistycznych.

Istota, znaczenie i potrzeba abstynencji

     Wykazanie wartości humanistycznych idei abstynenckiej musi poprzedzić jeszcze określenie istoty, znaczenia i potrzeby abstynencji w ruchu przeciwalkoholowym. Abstynencję można by zatem zdefiniować jako dobrowolne i całkowite wyrzeczenie się alkoholu jako używki, względnie jako napoju. Definicja ta stawia problem abstynencji od razu na właściwej płaszczyźnie. Nie chodzi w abstynencji o zasadnicze wyrzeczenie się alkoholu jako takiego, ale o wyeliminowanie zwyczaju picia alkoholu dla przyjemności jako używki. Definicja powyższa nie obejmuje używania alkoholu w innych celach, np. liturgicznych lub lekarskich. (...). Takie ujęcie kładzie kres wszelkim skrupułom abstynenckim (...).
     Istnieją bardzo poważne racje przemawiające za celowością! potrzebą, a nawet za koniecznością abstynencji. Wynika to z faktu, że nadużywanie alkoholu stało się dziś w Polsce i na całym cywilizowanym świecie zjawiskiem masowym. Stoimy w obliczu zjawiska alkoholizmu, które przybrało rozmiary wielkiej klęski społecznej. Dzisiaj mamy do czynienia nie z samą wódką, nie z pijaństwem, nie z pojedynczymi pijakami, ale z systemem alkoholowym, z tak zwanym nowoczesnym alkoholizmem, przez co należy rozumieć alkohol silnie wspierany przez wszystkie zdobycze techniki i chemii. Mieć przeto do czynienia z alkoholizmem, znaczy walczyć z ogółem wszystkich poglądów i pojęć o wartości alkoholu, z sumą wszystkich technicznych i prawnych urządzeń, które służą produkcji i handlowi alkoholem oraz ze wszystkimi społecznymi zwyczajami, które służą okazji konsumpcji, połączonej z sum wszystkich indywidualnych i socjalnych skutków wynikających z używania alkoholu(...).
     Stuletnie z górą doświadczenia nowoczesnego międzynarodowego ruchu przeciwalkoholowego wykazały niezbicie, że jednym z najskuteczniejszych, a nawet ostatecznie jedynie skutecznym środkiem zwalczania społecznej klęski alkoholizmu jest propagowanie całkowitej abstynencji. Skuteczność i nieodzowność tego środka wynika jasno z analizy przyczyn zjawiska nowoczesnego alkoholizmu i praw nim rządzących. Ofiarą alkoholizmu są nałogowi alkoholicy. Ratowanie alkoholików to pierwsze zadanie ruchu przeciwalkoholowego. Otóż nauka dowiodła, że alkoholik może być uratowany tylko za cenę całkowitej abstynencji od alkoholu do końca życia. Alkoholik to właśnie człowiek, który nie może pić umiarkowanie i doprowadzenie go do abstynencji dobrowolnej czy przymusowej jest zasadniczym celem wysiłków leczniczych.
     Napotykamy tu zasadniczą trudność praktyczną. Zachowanie abstynencji jest dla alkoholików prawie niemożliwe w społeczeństwie zalkoholizowanym (...). Abstynencja jest jedynym skutecznym środkiem złamania terroru alkoholowego i zreformowania zwyczajów towarzyskich i dlatego nowoczesnego alkoholizmu nie da się pokonać bez abstynencji.

Pozytywne wykazanie wartości humanistycznych idei abstynenckiej

     Jeśli chodzi o pozytywne wykazanie wartości humanistycznych idei abstynenckiej to zasadnicza wartość jawi się od razu, jeśli zapytamy o właściwy motyw prowadzący do decyzji abstynenckiej. Decyzję tę podejmujemy w katolickim ruchu przeciwalkoholowym ze względu na bliźnich.
     Zrozumiawszy wartość i konieczność abstynencji dla ratowania społeczeństwa od klęski alkoholizmu, decydujemy się ponieść tę ofiarę. Źródłem tej decyzji jest więc poczucie odpowiedzialności za naród, pragnienie przyniesienia pomocy i ratunku drugiemu człowiekowi. Decydujemy się na wyrzeczenie od alkoholu zasadniczo nie ze względu na korzyści osobiste, dla zdrowia czy korzyści materialne. Ponoszenie ofiar dla dobra drugiego to istotna funkcja miłości. Dochodzimy więc do tego, że właściwym motywem praktykowania abstynencji jest miłość, chrześcijańska caritas. Ta miłość, o której mówi święty Paweł w liście do Rzymian: "Dobrze jest nie jeść mięsa i nie pić wina, i nic nie czynić takiego, przez co brat twój uraża się albo gorszy, albo słabnie" (Rozdz. 14, 21).
     Abstynencja to właśnie wyrzeczenie się alkoholu ze względu na słabego brata, który potrzebuje naszego przykładu, naszej zdecydowanej postawy, aby nie ulec pokusie wypicia tylko jednego kieliszka, który dla niego jest zgubny (...).
     Wypływający z prawdziwie humanistycznej postawy czyn abstynencki w katolickim ruchu przeciwalkoholowym jest sublimowany w kierunku nadprzyrodzonym. Ofiara abstynencka jest pojęta jako ofiara poniesiona dla ratowania dusz nieśmiertelnych, zagrożonych zgubą wieczną przez grzech pijaństwa i inne grzechy. Myśl o odpowiedzialności społecznej, tkwiąca u podstaw abstynencji, pojęta jest w duchu prawdy o Kościele jako Mistycznym Ciele Chrystusa, gdzie jedne członki za drugie czują się odpowiedzialne i za nie się ofiarują. Wreszcie ofiara abstynencka staje się aktem ekspiacji i wynagrodzenia Bogu za grzechy pijaństwa i jego dalsze konsekwencje. To już jest najwyższa forma sublimacji nadprzyrodzonej czynu abstynenckiego. Tutaj abstynencja ma już bezpośrednie odniesienie do Boga, staje się aktem kultu religijnego i żywym dowodem miłości Boga. Zwróćmy jeszcze uwagę na indywidualne wartości abstynencji dla kształtowania osobowości i charakteru ludzkiego (...).
     Abstynencja dla rozwoju osobowości ma jeszcze to duże znaczenie, że pomaga człowiekowi w warunkach dzisiejszego życia zachować godność, odrębność i samoistność swojej osobowości. Postawa abstynencka może w dużym stopniu przyczynić się do wytworzenia i umocnienia indywidualnej i samodzielnej postawy wewnętrznej. Abstynencja domaga się bowiem ciągłego działania wbrew przyjętym w danym środowisku opiniom i zwyczajom (...).
     Z tym łączy się wyrobienie odwagi moralnej, odwagi wyznania swo-ich wewnętrznych przekonań wbrew opiniom środowiska. I to jest rzecz ogromnie doniosła w dzisiejszym życiu. Zagubienie swej osobowości w masie to jedno z największych niebezpieczeństw, jakie zagraża dzisiejszemu człowiekowi. Dlatego też idea abstynencka ze swymi wartościami humanistycznymi staje się bardzo aktualna i potrzebna.
     Należy wskazać na jeszcze jedną wartość abstynencji, która wynika z uzewnętrzniania decyzji abstynenckiej przez podpisanie wobec kogoś zobowiązania abstynenckiego - wpisanie się do tzw. złotej księgi. Przez ten akt osoba ludzka w pewnym sensie ogranicza swój ą wolność, nakłada sobie pewne skrępowanie (...). Rezygnacja ta jest właśnie ofiarą z siebie poniesioną dla drugich, a więc jest wyrazem miłości, będącej najwyższą wartością człowieka.

do góry


Copyright by OAT 2000-2002