
strona główna
czytelnia
|
Ks. Marek Dziewiecki, Nowoczesna profilaktyka uzależnień, Radom 2000.
Książka do nabycia w Wydawnictwie JEDNOŚĆ
Nowoczesna profilaktyka uzależnień
O autorze:
Ks. Marek Dziewiecki, dr psychologii, teolog, wykładowca w WSD w Radomiu i w Radomskim Instytucie Teologicznym, w Podyplomowym Studium Profilaktyki Uzależnień na Uniwersytecie Łódzkim, a także w Studium Integralnej Profilaktyki Uzależnień na Uniwersytecie im. Kard. S. Wyszyńskiego w Warszawie. Członek Komisji Episkopatu Polski ds. Trzeźwości, współpracownik Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, rzeczoznawca Ministerstwa Edukacji Narodowej. Dyrektor Telefonu Zaufania Diecezji Radomskiej. Autor licznych opracowań z zakresu psychologii i pedagogiki. Strona autora.
SPIS TREŚCI
WSTĘP
ROZDZIAŁ I
Człowiek zagrożony uzależnieniami
1.3. Być człowiekiem to być kimś zagrożonym
1.4. Uzależnienia radykalnym zagrożeniem człowieczeństwa
1.5. Uzależnienia a zniekształcenie i zawężenie pragnień
1.6. Uzależnienia a błędne koncepcje ludzkiej wolności
ROZDZIAŁ II
Alkoholizm jako typowa i najczęstsza forma uzależnień
2.1. Osobowościowe podłoże problemów alkoholowych
2.2. Społeczne podłoże problemów alkoholowych
2.3. Definicja choroby alkoholowej
2.4. Sposoby rozpoznawania choroby alkoholowej
2.5. Psychiczne mechanizmy choroby alkoholowej
2.5.1.Uzależnienie emocjonalne od alkoholu
2.5.2. Zaburzony sposób przeżywania samego siebie
2.5.3. Nałogowy system manipulowania samym sobą
2.5.4.Nałogowy system manipulowania innymi ludźmi
2.6. Fizjologiczne mechanizmy choroby alkoholowej
2.7. Współuzależnienie jako konsekwencja choroby alkoholowej
ROZDZIAŁ III
Przezwyciężanie uzależnienia od alkoholu
3.1. Uzależnienie od alkoholu jako podwójny problem
3.2. Dojrzała postawa środowiska jako punkt wyjścia w przezwyciężaniu choroby alkoholowej
3.3. Warunki przezwyciężania choroby alkoholowej
3.3.1. Abstynencja od alkoholu
3.3.2. Odzyskanie dojrzałej wolności i hierarchii wartości
3.3.3. Budowanie dojrzałych więzi z ludźmi, z Bogiem i z samym sobą
3.3.4. Moralny rozrachunek z przeszłością
3.3.5. Dojrzałe funkcjonowanie w rodzinie i środowisku społecznym
3.4. Rola terapeutów w przezwyciężaniu choroby alkoholowej
3.5. Rola doradców duchowych w przezwyciężaniu choroby alkoholowej
3.6. Rola ruchów samopomocy w przezwyciężaniu choroby alkoholowej
3.7. Rola programu Dwunastu Kroków AA w przezwyciężaniu choroby alkoholowej
ROZDZIAŁ IV
Profilaktyka negatywna jako dominująca metoda zapobiegania uzależnieniom
4.1. Kształtowanie postawy wobec substancji uzależniających jako główny cel profilaktyki negatywnej
4.2. Podstawowe modele negatywnej profilaktyki uzależnień
4.2.1.Model moralizujący
4.2.2.Model intelektualizujący
4.2.2. Model biologizujący
4.2.3.Model psychologizujący
4.3. Niewystarczalność negatywnej profilaktyki uzależnień
ROZDZIAŁ V
Podstawy integralnej profilaktyki uzależnień
5.1. Realistyczne spojrzenie na źródła zagrożeń w dziedzinie uzależnień
5.2. Kształtowanie dojrzałej postawy wobec życia jako główny cel integralnej profilaktyki uzależnień
5.2.1 Promowanie i porządkowanie bogactwa pragnień i aspiracji
5.2.2.Promowanie dojrzałej wolności
5.2.3.Promowanie dojrzałości duchowej i religijnej
5.3. Miejsca realizacji integralnej profilaktyki uzależnień
5.2.1. Niezastąpiona rola rodziny
5.2.2. Rola parafii
5.2.3. Rola profesjonalistów z zakresu profilaktyki uzależnień
5.2.4. Rola szkoły
5.2.5. Rola środków społecznego przekazu
ROZDZIAŁ VI
W jaki sposób rozmawiać z młodzieżą o uzależnieniach?
Sugestie dla dorosłych
ROZDZIAŁ VII
Jak można skutecznie chronić się przed uzależnieniami?
Rozmowa z młodzieżą
ZAKOŃCZENIE
W jaki sposób rozmawiać z młodzieżą o uzależnieniach?
Sugestie dla dorosłych
Nie jest łatwo rozmawiać dzisiaj z młodymi ludźmi. I to niezależnie od poruszanego tematu. W pewnym sensie jest to zupełnie normalna trudność, związana z niespokojnym przeżywaniem wieku rozwojowego. Młodzi często mają trudności, by zrozumieć samych siebie i by porozumieć się ze swymi rówieśnikami. Nic więc dziwnego, że tym większe mają trudności w porozumieniu się z rodzicami i innymi wychowawcami. Zwłaszcza z tymi, którzy ich dojrzale kochają, a przez to stawiają im wymagania, bez których młody człowiek nie może się rozwinąć i być szczęśliwym. Żyjemy w czasach, które proces wychowania czynią jeszcze trudniejszym, gdyż obecnie nie tylko wielu nastolatków, ale także spora część ludzi dorosłych przeżywa wyraźny kryzys. Ci właśnie dorośli na różne sposoby sugerują dzieciom i młodzieży, że powinni oni kierować się subiektywnymi odczuciami i doraźnymi stanami emocjonalnymi, że mają mnóstwo praw i żadnych obowiązków, że wszelkie sposoby postępowania są równie dobrą alternatywą. Ponadto w środkach społecznego przekazu młodzi są bombardowani absurdalnymi sloganami o tym, że demokracja ma zawsze rację, że większością głosów można ustalać normy moralne, albo że tolerancja jest najwyższą wartością. Są też atakowani reklamami alkoholu skonstruowanymi w tak przewrotny sposób, że kojarzą one picie alkoholu ze szczęściem i wolnością, a nie z wyrządzaniem sobie krzywdy i wchodzeniem na drogę śmiertelnego uzależnienia Wszystko to sprawia, że wielu nastolatków ulega toksycznemu myśleniu na temat życia i szczęścia. Można obrazowo powiedzieć, że wielu współczesnych nastolatków to ludzie, którzy ulegają pijanemu myśleniu zanim sięgną po pierwsze piwo.
Ze względu na wyżej wymienione uwarunkowania umiejętność rozmawiania z dziećmi i młodzieżą na temat dojrzałej postawy wobec alkoholu czy narkotyków wymaga dużych kompetencji pedagogicznych. Jest to szczególnie trudne zadanie w odniesieniu do tych młodych, którzy przeżywają bolesny kryzys życia i szukają chemicznych "pocieszycieli". Dorośli - począwszy od rodziców - muszą uwzględniać tę sytuację. Muszą zrozumieć, że samym moralizowaniem, straszeniem, zakazywaniem czy kontrolowaniem niewiele mogą zdziałać. Ograniczając się do tego typu oddziaływań, sprowokują jedynie bunt wśród większości wychowanków. Trzeba zatem nauczyć się zupełnie nowego sposobu rozmawiania z dziećmi i młodzieżą na temat uzależnień. W centrum uwagi nie może stać ani alkohol, ani narkotyk, ani strach. Warto odwołać się do postawy Chrystusa, który jest mistrzem rozmawiania z człowiekiem. Z każdym człowiekiem i na każdy temat. Jego Ewangelia jest Dobrą Nowiną o zbawieniu: wskazuje drogę nowego życia i chce nas wszystkich zafascynować pięknem, prawdą i dobrem. Wszystko, co czynił i co mówił Jezus, zmierzało do tego, by nikt z nas nie zagubił się na błędnych drogach życia i aby nasza radość była pełna (por. J 17, 13). Ta najgłębsza aspiracja człowieka do życia w miłości, wolności i radości, powinna stanowić centralną myśl wszelkich rozmów z dziećmi i młodzieżą. Także tych rozmów, które dotyczą zachowania abstynencji w wieku rozwojowym oraz trzeźwości w życiu dorosłym.
Nie trzeba zatem mówić wiele o alkoholu, nikotynie, narkotykach czy innych substancjach psychoaktywnych. Nie jest przecież możliwe dojrzałe wychowanie poprzez uczenie nastolatków "bezpiecznego" sposobu picia alkoholu, gdyż taki sposób w wieku rozwojowym nie istnieje. Nie przynosi też trwałego rezultatu wychowawczego zakazywanie młodym sięgania po alkohol czy inne substancje uzależniające, jeśli im się nie pomoże, by w coraz dojrzalszy sposób spotykali się z samymi sobą, z innymi ludźmi i z Bogiem. Rozmowy z zakresu profilaktyki uzależnień powinny być zatem przede wszystkim rozmowami o tajemnicy człowieka, o jego najgłębszych aspiracjach, a także o wymaganiach, które stawiają nam realia codziennego życia. Rozmowy o substancjach chemicznych i ich oddziaływaniu na organizm człowieka są dla większości młodych bardzo nużącym tematem. Natomiast rozmowy o człowieku przyciągają uwagę wychowanków i sprawiają, że zaczynają oni uważnie nasłuchiwać. Zwłaszcza wtedy, gdy dorośli w sposób konkretny i kompetentny mówią z nimi o tym, jak wygrać życie i stać się kimś szczęśliwym. Chodzi zatem o to, by poprzez rozmowy wychowawcze wprowadzać dzieci i młodzież w świat bardziej radosny i ciekawy niż ten, który proponuje alkohol czy narkotyk. Innymi słowy najskuteczniejszą pomocą w zachowaniu abstynencji w wieku rozwojowym, jest zafascynowanie wychowanków tym, co piękne i szlachetne i co odpowiada ich najgłębszym pragnieniom, ideałom i aspiracjom.
Trzeba też oczywiście podejmować czasem rozmowy, które bezpośrednio poruszają problem uzależnień. Jednak także w tego typu rozmowach w centrum uwagi powinien pozostawać człowiek, a nie alkohol czy narkotyk. Podejmując takie rozmowy warto - bez moralizowania i straszenia - posługiwać się prostym językiem i zupełnie oczywistymi argumentami. Wychowankowie mogą wtedy zrozumieć, że wielu ludzi oszukuje samych siebie, uzależnia i doprowadza do śmierci, gdyż wpadają w najgroźniejszą pułapkę, jaką człowiek może zastawić na samego siebie: wierzą w istnienie łatwego szczęścia, które obiecuje alkohol czy narkotyk. Substancje te obiecują człowiekowi poprawę nastroju bez potrzeby poprawiania życia. Obiecują szybką ulgę emocjonalną, zapomnienie o dręczących problemach, łatwość "kontaktów" międzyludzkich i zdolność "radzenia sobie" z życiem. Tego typu obietnica jest w jakimś stopniu groźna dla każdego z nas. Najbardziej jednak narażeni na szukanie łatwego szczęścia są ci, którzy bardzo cierpią. Dzięki tak poprowadzonej rozmowie wychowankowie mogą sobie w pełni uświadomić, że szukanie łatwego szczęścia, którego nie ma, prowadzi do szybkiego nieszczęścia. Mają też szansę zrozumieć, że postępowanie, które przynosi prawdziwą radość, jest najlepszą obroną przed chemiczną pułapką i uzależnieniem.
Proponowany przeze mnie sposób rozmawiania z wychowankami, nie jest rezultatem teoretycznych jedynie analiz, lecz wynika z mojego osobistego doświadczenia. Od początku mojej pracy w tej dziedzinie miałem świadomość, że profilaktyka to nie problem alkoholu czy narkotyku, lecz człowieka i że w związku z tym dotychczasowe programy profilaktyczne - skoncentrowane na substancjach chemicznych nie mogą być skuteczne. Z tego względu opracowałem własny program profilaktyczny. Nie ogranicza się on do promowania kompetencji wobec alkoholu, ani nie zawęża się do pomagania dzieciom i młodzieży, by żyli zdrowiej i bardziej świadomie, by potrafili powiedzieć: "nie" w obliczu szkodliwych propozycji, by nauczyli się asertywnego wyrażania własnych emocji. Program ten zmierza przede wszystkim do pomagania młodym, by w sposób odpowiedzialny kierowali własnym ciałem, emocjami i myśleniem, by uczyli się dojrzałego kontaktu z samym sobą, z innymi ludźmi i z Bogiem. Chodzi zatem o dostarczenie dzieciom i młodzieży wiedzy i kompetencji w odniesieniu do własnego życia, a nie tylko w odniesieniu do alkoholu, narkotyku czy innych substancji psychoaktywnych.
Kiedy w 1989 roku - jako diecezjalny duszpasterz trzeźwości - zostałem zaproszony na pierwsze spotkanie z uczniami do jednej ze szkół, było dla mnie oczywiste, że nie mogę ograniczać się jedynie do mówienia o alkoholu, do moralizowania czy odstraszania od sięgania po substancje uzależniające. Rozumiałem, że alkohol nie może stać w centrum uwagi moich spotkań z młodzieżą, gdyż problemem nie jest alkohol, lecz człowiek. Skoro sięganie po alkohol przez dzieci i młodzież jest wyrazem błędnej sztuki życia, to skuteczne zapobieganie takim sytuacjom jest możliwe tylko wtedy, gdy uczymy wychowanków dojrzałej sztuki życia we wszystkich dziedzinach. Gdy zatem ukazujemy im lepsze boisko do gry, zwanej ludzkim życiem. Boisko, gdzie partnerami w grze są prawdziwi przyjaciele, a stawką jest prawdziwa radość i wolność. Z takiego boiska trudno kogoś odciągnąć, proponując mu chemicznych "przyjaciół" i toksyczną radość.
Od owego pierwszego spotkania z młodzieżą minęło ponad dziesięć lat. Zaglądam odtąd regularnie do szkół na zaproszenie nauczycieli i katechetów. Nigdy nie zapomnę, że pierwsze zaproszenie otrzymałem od - jeszcze wtedy - milicjanta z wydziału prewencji, który nadal jest wspaniałym wychowawcą dzieci i młodzieży. Dzięki licznym zaproszeniom do szkół miałem okazję w ostatnich latach rozmawiać z ponad 150 tysiącami uczniów. W niektórych szkołach spotkania trwają nawet pięć godzin. Zdarza się, że mimo, iż skończyły się już lekcje, chłopcy i dziewczęta nadal pozostają w klasie czy sali gimnastycznej, by słuchać i zadawać pytania, gdyż rozmawiam z nimi o tajemnicy człowieka. O tym, jak wygrać życie i jak być szczęśliwym. O alkoholu słuchają niechętnie. O człowieku i sztuce życia potrafią słuchać godzinami i stawiają dziesiątki pytań.
Następny rozdział to zapis tego typu rozmowy, którą przeprowadziłem z uczniami jednego z liceów w Radomiu. Można by obrazowo to moje rozmawianie z młodymi zatytułować: "jak wygrać życie - instrukcja obsługi". Głównym celem zawartych tam treści jest dostarczenie młodym ludziom takich informacji, które ułatwiają uczenie się dojrzałej sztuki życia, czyli pomagają dojrzale i radośnie spotykać się z samym sobą, z drugim człowiekiem oraz z Bogiem. Rozkład akcentów i proporcji w poruszanych tematach jest w dużej mierze wynikiem moich osobistych doświadczeń, zwłaszcza w kontaktach z młodzieżą szkół średnich oraz ze studentami. Ze względu na rozpiętość poruszanych zagadnień, przedstawiony w następnym rozdziale tekst można traktować jako materiał na wiele rozmów z młodzieżą. Za każdym razem trzeba oczywiście dostosować zawarte tam treści do wieku oraz intelektualnych możliwości danej grupy wychowanków. Gdy rodzice czy inni wychowawcy mają do czynienia z młodzieżą ze środowisk szczególnie zagrożonych uzależnieniami lub z nastolatkami, którzy już przeżywają takie problemy, to jest rzeczą wskazaną, by porozmawiać za którymś razem wprost o alkoholu i narkotykach, zwłaszcza o przyczynach i konsekwencjach sięgania po tego typu substancje. Jednak taka rozmowa okaże się możliwa i skuteczna tylko wtedy, gdy wcześniej będziemy mieli czas, serce i cierpliwość, by rozmawiać (często i konkretnie!) z nastolatkami o tym, jak wygrać życie i jak być szczęśliwym.

|
|