strona główna

dwumiesięcznik
numer 1/2001
numer 2/2001
numer 3/2001
numer 4/2001
numer 5/2001
numer 6/2001

okładkaNumer 6/2001
SPIS TREŚCI

Wstęp, Krzysztof Kościelecki OFMCap

* Problemy alkoholowe i abstynencja*

Lider, Anna Rak
Porady dla członków rodziny alkoholika
Lgnę do Bożych ludzi, Anna Rak
Co robić, gdy dziecko ma kontakt z narkotykami
Terminarz Ośrodka Apostolstwa Trzeźwości na 2002 rok
Spostrzeżenia. Rodzina Bogiem silna, Krzysztof Kościelcki OFMCap
Porozmawiajmy... O historii, Jan Karczewski OFMCap
Refleksje homiletyczne. Czuwanie nad Nowonarodzonym, Tadeusz Pulcyn
Czytelnicy piszą. Bóg się rodzi, moc truchleje, Tadeusz
Listy do redakcji
Adwentowe Dni Skupienia w Licheniu

* Apostoł Trzeźwości*

Wstęp, ks. Zbigniew Kaniecki
Katalog prac naukowych dotyczących choroby alkoholowej
Na pielgrzymim szlaku. Wędrowali w intencji trzeźwości Narodu, Romuald Tyniecki
Listy pasterskie. List Episkopatu Polski o potrzbie trzeźwości
Terminarz Ośrodka Apostolstwa Trzeźwości
Z prasy, Z.O.
Poczta AA. AA w Rosji, Feliks

* Wspólnota Kościola*

Bóg jest Bogiem żyjących, Tadeusz Pulcyn
Dar bojaźni Bożej, Edward Garstka
Opowiadania Czytelników. Połowa, Jan Kruk
Biblia dla dzieci, Edward Garstka
Pedagogika pragnień, ks. Marek Dziewiecki
Warunki prenumeraty "Tb" na 2002 rok


CZYTELNICY PISZĄ

Bóg się rodzi, moc truchleje

Tadeusz

     Mam na imię Tadeusz, nie piję pięć i pół roku, a mimo to odczuwam konsekwencje uzależnienia od alkoholu oraz postępowań związanych z upijaniem się. Takiego człowieka nazywa się alkoholikiem nie pijącym. Do tej pory odczuwam skutki choroby alkoholowej.
     Chciałbym podzielić się moimi rozważaniami. Piszę to świadectwo w okresie Adwentu, czasu oczekiwania na kolejne przeżywanie narodzenia Pana Jezusa oraz poznawania i rozumienia woli Pana Boga wobec każdego człowieka.
     Ubiegły Rok Jubileuszowy był rokiem szczególnych łask od Pana Boga. rokiem odpustów, rokiem pielgrzymowania, rokiem szczególnej modlitwy i otwierania się na działanie Ducha Świętego. W trudach codziennego życia, w pogoni za ludzkim szczęściem, w chaosie, w lęku i obawach, co będzie dalej, niełatwo jest dostrzec działanie Boga. Przeżywanie różnych tragedii ludzkich powoduje, że człowiek wątpi w Jego pomoc. Słyszę nieraz takie powiedzenie: "Bóg mnie opuścił, nie wierzę w Jego obecność". A ja doświadczam Jego w trzeźwym życiu, pomimo różnych przykrości i trudności, które mnie spotykają.
     Obecność Boga ukazują kapłani codziennie na Mszach św.. w których staram się uczestniczyć. Obecność Pana Boga ukazują siostry m.in. ze zgromadzenia Matki Teresy z Kalkuty w Katowicach. Utrzymuję z nimi kontakt, uczę się ofiarności, pokory i szanowania ludzi. Siostry otaczają opieką biednych, wyrzuconych na bruk, chorych, wydawałoby się nie potrzebnych. Czynię też zadośćuczynienie za moje złe postępowania w okresie picia. Obecność Boga ukazują najbardziej niewinne istoty w naszym społeczeństwie - malutkie dzieci. szczególnie gdy się uśmiechają. Boga ukazują pory roku: wiosna, gdy przyroda budzi się do życia, lato. które jest pełnią życia oraz jesień i zima, w których to życie zamiera, aby znowu powstać na nowo.
     Bóg jest zawsze i wszędzie. Jego działanie jest nieograniczone czasem i przestrzenią. On najlepiej wie, co i kiedy jest potrzebne człowiekowi do zbawienia. Trzeba otworzyć się na jego działanie i powierzyć swoje życie w modlitwie. Mam stałe swoje modlitwy, których nie zaniedbuję. W ten sposób uczę się systematyczności; cztery razy pielgrzymowałem do - jak to powiedział Ojciec Święty - narodowego sanktuarium na Jasną Górę. Dzisiaj jest ono także moim sanktuarium duchowym, gdy klękam do modlitwy moje myśli kierują się ku Czarnej Madonnie. Pielgrzymowałem i pielgrzymuję do Piekar Śląskich do naszej śląskiej gospodyni. Uczestniczyłem w rekolekcjach dla osób uzależnionych od alkoholu w Rybniku-Chwałowicach i na Górze św. Anny.
      Rozważając wydarzenia sprzed dwóch tysięcy lat, pomyślałem sobie tak: z woli Pana Boga przyszedł na świat człowiek, wybrał z tamtejszej społeczności dwunastu ludzi, niewykształconych rybaków i powiedział do nich: "Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca, Syna i Ducha św.". Powiedział też do św. Piotra: "Ty jesteś Piotr (czyli Skała) i na tej Skale zbuduję Kościół mój. a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego: cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie". Jeśli trwa to do dziś. to musi to być kierowane mocą Ducha Świętego. Dlatego wyrażam wdzięczność Kościołowi za sakrament chrztu św. Moim nieżyjącym rodzicom i rodzicom chrzestnym dziękuję, że zostałem przyniesiony do kościoła jako małe dziecko i poprzez ten sakrament stałem się częścią Kościoła, który ustanowił Pan Jezus. W ten sposób Pan Bóg pokazuje swoją obecność we wszechświecie. A jak jest z Bogiem w ludzkich duszach i sercach? Pan Bóg też w człowieku się rodzi i w człowieku zamiera, aby się odrodzić. Są to ludzkie upadki i powstawania.
     Pan Bóg rodzi się wtedy, gdy człowiek potrafi zorganizować wigilię na dworcu, gdy matka potrafi stanąć w obronie nienarodzonego dziecka, gdy dostrzegamy obok siebie człowieka chorego, biednego, odrzuconego, gdy pomagamy człowiekowi zbliżyć się do Boga.
     Pan Bóg w człowieku zamiera wtedy, gdy jeden wykorzystuje drugiego, wykorzystuje niewiedzę. słabość ą także chorobę i cierpienie dla tzw. własnego interesu. Pan Bóg zamiera tam, gdzie jest nienawiść, gdzie ludzie strzelają do siebie, gdy człowiek jest nieuczciwy, obojętny...
     Życzę sobie i wszystkim u progu nowego 2002 roku, aby Bóg w moim trzeźwym życiu (przecież trzeba zacząć od siebie), w mojej rodzinie, w naszym społeczeństwie stale się rodził. Abyśmy stawali się mocni wiarą w Niego i czynili dobro wobec siebie. Wówczas moc złego będzie truchlała jak mówią słowa kolędy: "Bóg się rodzi, moc truchleje".

Tadeusz niepijący alkoholik

do spisu treści


Copyright by OAT 2001

POCZTA AA

AA w Rosji

Feliks

     19 sierpnia 2000 r. w hali Politechniki Ropy Naftowej i Gazu odbyło się wielkie spotkanie poświęcone trzynastej rocznicy powstania pierwszej grupy AA w Moskwie.
     W 1987 r. w czasie "pierestrojki" i "walki" z alkoholizmem przyjechało do ZSRR grupa Alkoholików Anonimowych z USA, aby zapoznać z tym ruchem lekarzy, psychiatrów i alkoholików. Umożliwiono im zorganizowanie grupy przy oddziale odwykowym szpitala psychiatrycznego. Od tego czasu ruch AA zaczął rozwijać się na terenie byłego ZSRR. Teraz, po 13 latach, mamy w Moskwie 28 grup AA. Nie jest to dużo jak na 9 milionowe miasto, lecz codziennie można znaleźć przynajmniej 5 miejsc gdzie odbywa się spotkanie. Do tego można jeszcze dodać, że grupy AA istnieją w ponad 90 dużych miastach i małych miasteczkach Rosji (chodzi o grupy zarejestrowane w Radzie Obsługi Krajowej). Nieregularnie wydawane są pisma AA w Rosji -"Diużyna" (Tuzin) i w samej Moskwie "Rodnik" (Zdrój).
     Na uroczyste spotkania AA, które odbywają się w Moskwie przyjeżdżają także goście z Uralu i Syberii, z Petrozawodska i Sankt Petersburga na północy. Rostowa nad Donem i Nalczyka na południu, z Samary, Kazania, Jarosławia nad Wołgą. Byli także goście z Ukrainy. Białorusi, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii, USA. Anglii, Irlandii i z Polski (Łódź). Pośród gości byli także członkowie Al-Anon (w Rosji Al-Anon działa od 10 lat) oraz Anonimowych Narkomanów (w Moskwie jest 5 grup AN).
     Na początku istnienia AA w ZSRR, a później w Rosji najlepsze kontakty były z AA z USA. Niemiec i Finlandii. Teraz coraz częściej kontakty są nawiązywane z polskimi AA. Kilka osób uczestniczyło w Zlocie Radości z okazji 25-lecia istnienia AA w Polsce w Poznaniu. Uczestniczyliśmy także w uroczystościach 15-lecia AA w Łodzi. Niepijący alkoholicy z Polski, którzy pracują w Moskwie często przychodzą na spotkania grup. Mimo różnic językowych zawsze otrzymują wsparcie i dzielą się swoim doświadczeniem z rosyjskimi przyjaciółmi.
     O spotkaniach AA w Moskwie można zawsze dowiedzieć się dzwoniąc pod numer kontaktowy - 185-40-00.

Feliks

do spisu treści


Copyright by OAT 2001