![]() Strona główna
Trzeźwymi bądźcie |
"Trzeźwymi bądźcie" nr 4/2010
Wstęp, Krzysztof Kościelecki OFMCap Problemy alkoholowe i abstynencja Miłość nie jest kochana!, ks. Marek Dziewiecki Apostoł Trzeźwości Wstęp, ks. Zbigniew Kaniecki
Więzi czy uwięzienie?Magdalena KorzekwaJedną z form popadnięcia w toksyczne więzi Moją wolność respektuje tylko ten, Wszyscy wiemy o tym, że w każdej sprawie człowiek może zająć postawę skrajną. Nie wszyscy jednak są świadomi tego, że w każdej dziedzinie życia możliwe są dwie - a nie jedna! - skrajności. Zwykle jedna z tych skrajności jest łatwa do zauważenia, gdyż albo jest zupełnie oczywista, albo dane społeczeństwo jest na nią szczególnie uwrażliwione. Często jednak okazuje się, że ta druga, trudniej zauważalna skrajność, bywa równie groźna, a czasem nawet jeszcze groźniejsza niż skrajność pierwsza, przeciwko której zdecydowanie protestuje większość ludzi. ZWIĄZKI "WOLNE" I ZNIEWOLONE... Przykładem tego, że zawsze możliwe są dwie skrajności, jest to, co obecnie obserwujemy w odniesieniu do wychowania. Jedna, łatwo zauważalna skrajność w tej dziedzinie, to wychowanie oparte na strachu, na przemocy, na moralizowaniu. Jest jednak możliwa druga skrajność, która polega na rozpieszczaniu, na rezygnacji z jakichkolwiek wymagań i z najbardziej nawet koniecznych norm moralnych, dzięki którym chronimy życie, zdrowie i godność człowieka. Jeśli rodzice pomylą wychowane z rozpieszczaniem, to ich dzieci będą niezdolne do miłości i radości. OD ZAKOCHANIA DO... UWIKŁANIA Na różne sposoby można popaść w toksyczne więzi, które prowadzą do uwikłania czy do popadnięcia w emocjonalną matnię. W relacji chłopak-dziewczyna zwykle takie uwikłanie zaczyna się od tego, że ktoś zdecydował się na małżeństwo czy na współżycie seksualne w oparciu o zakochanie. Podejmowanie ważnych decyzji, które mają skutki na zawsze, w oparciu o zakochanie, to niemal pewna droga do popadnięcia w toksyczne więzi. Dzieje się tak dlatego, że dopóki zakochanie nie przejdzie w fazę miłości, to ogromnie ogranicza naszą wolność i to w różnych aspektach. Po pierwsze, zakochanie ogranicza wolność w patrzeniu na tę drugą osobę. Wtedy - jak mówi Jezus - mamy oczy a nie widzimy, mamy uszy a nie słyszymy. Po drugie, zakochanie ogranicza naszą wolność emocjonalną, gdyż wydaje się nam wtedy, że tylko z tą osobą czujemy się szczęśliwi. I to nawet wtedy, gdy w rzeczywistości wiele jest w nas niepokoju, żalu czy zazdrości. Po trzecie, zakochanie ogranicza naszą wolność w marzeniach, gdyż nie potrafimy już sobie nawet wyobrazić, że mogą istnieć osoby jeszcze wspanialsze niż ta, w której żeśmy się zakochali. Zakochany zawsze w jakimś aspekcie przecenia osobę, w której się zakochał i dlatego wielu zakochanych wpada w więzi, które okazują się uwięzieniem i prowadzą do cierpienia. PRZYJAŹŃ - WIĘŹ, W KTÓREJ ROZKWITA WOLNOŚĆ Najlepszą ochroną przed popadnięciem w toksyczne więzi jest budowanie więzi dojrzałych i radosnych, które nazywamy przyjaźnią. Każda prawdziwa przyjaźń to więź, która nie więzi, lecz przeciwnie, to więź, w której rozkwita moja wolność. Przyjaciel to ktoś, kto mnie rozumie, kocha i chroni, ale kto właśnie dlatego nigdy nie traktuje mnie jak swoją własność. Komunikując miłość, przyjaciel pomaga mi mądrze wykorzystywać moją wolność, gdyż miłość jest mocą, której potrzebuję po to, by podejmować odważne decyzje oraz światłem, którego potrzebuję po to, by moje decyzje były nie tylko odważne, ale i mądre. Im większą wolność pozostawia mi ten, kto mnie kocha, tym bardziej chcę być blisko niego. Przyjaźń to więź, która najsilniej łączy w największej wolności! "PRZYJAŹŃ" Z PSYCHOTROPAMI Jedną z najbardziej radykalnych form popadnięcia w toksyczne więzi jest zakochanie się w alkoholu czy w narkotykach. Takie chemiczne zakochanie jest możliwe, gdyż substancje psychotropowe działają na nas podobnie jak osoby, czyli wpływają na nasze sposoby myślenia, a zwłaszcza na nasze emocje. "Poprawiają" nastrój tym, którzy się źle czują czy którzy są całkiem nieszczęśliwi. Ale takie "poprawianie" sobie nastroju to zastawianie na samego siebie śmiertelnej pułapki, gdyż alkohol czy narkotyk to substancje, które najpierw obiecują miły nastrój, a później oszukują, uzależniają i zabijają. Najłatwiej wpadają w toksyczne więzi ci, którzy wierzą, że coś czy ktoś może im dać szczęście osiągnięte inaczej niż przez pracowitość, miłość i odpowiedzialność. |
|