Untitled Document


Trzeźwymi bądźcie

okładka Numer 3/2011

SPIS TREŚCI

Wstęp, Jan Karczewski OFMCap

* Problemy alkoholowe i abstynencja *

Przypomnienie Dekalogu przez bł. Jana Pawła II podczas jego IV pielgrzymki do Ojczyzny
Wypłyń na głębię, ks. Paweł Brudek
Bądźcie zdecydowani iść pod prąd, Magdalena Korzekwa
Rozwój wiary na przestrzeni życia, Danuta Ługowska
Szukając dobra. Zapraszam do wspólnej drogi, Jan Karczewski OFMCap
Rozmowy o ciszy i milczeniu. Nikt nie woła?, Tadeusz Pulcyn
Nie ma solidarności bez miłości, Tadeusz Pulcyn
Spostrzeżenia. Góry Ojca Świętego, Anna Janik-Szewczyk
Dopalaczom, podobnie jak narkotykom, mówimy: "Nie!" - rozmowa z Bogusławą Bukowską z Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii
Warto wiedzieć. Czym są dopalacze? (informacje zredagowane na podstawie materiałów Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii)
Sylwetki. Ojciec Stanisław Krawczyński (1749-1811), Marek Skowroński OFMCap
Nasze sprawy. Chrześcijaństwo integralne, Magdalena Korzekwa
Świadectwa. Pewność, Marta
Z prasy. Wstyd silniejszy od wszystkiego, Zbigniew Olejnik
Terminarz Ośrodka Apostolstwa Trzeźwosci w Zakroczymiu

* Apostoł Trzeźwości *

Wstęp, ks. Zbigniew Kaniecki
Dokumenty. Homilia bp. Tadeusza Bronakowskiego wygłoszona 1 marca 2011 roku w Zakroczymiu podczas sympozjum - "Komunia z Bogiem źródłem i owocem trzeźwości"
Ważniejsze wydarzenia w maju i czerwcu


 

Bądźcie zdecydowani iść pod prąd

Magdalena Korzekwa

Człowiek został stworzony dla szczęścia.
Wasze pragnienie szczęścia jest więc uzasadnione.
Chrystus ma odpowiedź na wasze oczekiwanie.
Żąda On od was, byście Mu zaufali.

     Co szczególnego miał w sobie i co wyjątkowego czynił Jan Paweł II, że przyciągał do siebie setki tysięcy młodych ludzi. Otóż, Ojciec Święty - złamał stereotypy "nowoczesności", proponując młodym wcale nie łatwy sposób bycia, drogę "pod prąd". Nawet ostatnich latach swojego życia, mimo choroby i cierpienia, działał jak magnes. Po jednej stronie byli pełni marzeń i entuzjazmu młodzi - na początku swojej drogi, a po drugiej stronie święty Papież - zbliżający się do celu pielgrzymiej wędrówki.

FASCYNUJE MIŁOŚCIĄ DO CHRYSTUSA

     Jan Paweł II troszczył się o młodzież w każdej sferze jej życia i w każdej fazie rozwoju! Spełniał zadanie wychowawcy, bowiem towarzyszył młodym ludziom w ich codzienności. Znał ich problemy związane z nauką i pracą, uczył ich mądrze odpoczywać. Pomagał im "wypływać na głębię" myślenia i przeżywania. Motywował młodzież do twórczego działania, przekazując jej Dobrą Nowinę, fascynował miłością do Chrystusa i Kościoła, w którym On żyje. Najbardziej poruszające słowa kierował nie do biskupów i księży, lecz właśnie do młodzieży: "Kościół widzi młodych - więcej: Kościół w sposób szczególny widzi siebie samego w młodych - w Was wszystkich, a zarazem w każdej i w każdym z Was. Tak było od początku, od czasów apostolskich. Szczególnym świadectwem mogą być słowa świętego Jana z Pierwszego Listu tego Apostoła: »Piszę do Was, młodzi, że zwyciężyliście Złego. Napisałem do Was, dzieci, że znacie Ojca ... Napisałem do Was, młodzi, że jesteście mocni i że nauka Boża trwa w Was". Papież głosił Ewangelię Nadziei i wskazywał na wiarygodność człowieka sumienia. Pierwsze papieskie Światowe Dni Młodzieży w Rzymie w 1985 roku odbyły się pod hasłem "Abyście umieli zdać sprawę z nadziei, która jest w was" (1 P 3,15). W listach adresowanych do młodzieży pisał wprost, czego od niej oczekuje: "Ażeby młodość wyposażyła Was w mocny zrąb zdrowych zasad, ażeby sumienie Wasze już w tych młodzieńczych latach osiągnęło swą dojrzałą przejrzystość, która pozwoli Wam zawsze w życiu pozostać »człowiekiem sumienia", człowiekiem zasad, człowiekiem, który budzi zaufanie: który jest wiarygodny. Tak ukształtowana osobowość moralna stanowi najistotniejszy wkład, jaki możecie wnieść do życia wspólnego, do rodziny, do społeczeństwa, do działalności zawodowej, a także do działalności kulturalnej czy politycznej - wreszcie do samej wspólnoty Kościoła, z którą jesteście lub będziecie kiedykolwiek związani" . Młodzi ludzie pytali Jana Pawła II, jak młodzieniec z Ewangelii Jezusa, co mają robić, aby osiągnąć życie wieczne. Papież tłumaczył, że pytać o życie wieczne, to zastanawiać się, "jak postępować, ażeby moje życie miało sens, pełny sens i wartość? Odpowiedź Chrystusa znaczy: tylko Bóg jest ostatecznym oparciem dla wszystkich wartości, tylko On nadaje ostateczny sens naszej ludzkiej egzystencji. ( ... ) Bez Niego - bez odniesienia do Boga - cały świat wartości stworzonych zawisa jakby w ostatecznej próżni". re mają znaczenie dla przyszłości w wymiarze ściśle osobowym ludzkiej egzystencji". Był realistą i wiedział, że wychowanie młodzieży do odpowiedzialnych decyzji ma sens. Dlatego często jej przypominał, że nie jest możliwe podejmowanie najlepszych decyzji bez Chrystusa. "To On czyta wam w sercach decyzje najbardziej autentyczne, które inne chciałyby przytłumić. To Jezus wzbudza w was pragnienie, byście uczynili ze swojego życia coś wielkiego. Budzi w was wolę pójścia za ideałem. Skłania do tego, byście nie dali się pochłonąć przeciętności".

FASCYNUJE MIŁOŚCIĄ DO CZŁOWIEKA

     Młodzieniec z Ewangelii zapytał: "Czego mi jeszcze brakuje?" To pytanie jest bardzo ważne. "Wskazuje na to, że w świadomości moralnej człowieka, i to właśnie człowieka młodego, który kształtuje projekt całego swojego życia, ukryte jest dążenie do »czegoś więcej«". Jan Paweł II marzył o tym, aby każdy młody człowiek odnalazł radosny sens swojego życia i aby nauczył się kochać bliźnich tak mocno, jak kochał Jezus W słowach Jana Pawła II do młodzieży bodaj na pierwszym planie znajdują się myśli o dorastaniu do pięknej i mądrej miłości małżeńskiej. Książka pt. "Miłość i odpowiedzialność" stała się swoistym przewodnikiem dla ludzi młodych na drodze dorastania do miłości oraz odpowiedzialnego przeżywania seksualności. Papież zdawał sobie sprawę z tego, że mądrze kochać wcale nie jest łatwo! Zachęcał więc: "Jeśli trzeba, bądźcie zdecydowani iść pod prąd obiegowych poglądów i rozpropagowanych haseł! Nie lękajcie się Miłości, która stawia człowiekowi wymagania. Te wymagania - tak jak znajdujecie je w stałym nauczaniu Kościoła - właśnie są zdolne uczynić Waszą miłość - prawdziwą miłością". A w 2001 roku dodał: "Niech was nie zadowala nic, co jest poniżej najwyższych ideałów".

INSPIRUJE DO ŚWIĘTOŚCI

     Spotkałam się z Janem Pawłem II w jego ostatnie na ziemi imieniny - 4 listopada 2004 roku. Uczestniczyłam w audiencji dla Polaków w Auli Pawła VI. Podeszłam dość blisko do Papieża, ale kilka osób mnie od niego oddzielało. Nie traciłam jednak nadziei ... Nawet gdy ochrona papieska odsuwała coraz dalej grupę, w której byłam - zespół telewizyjnego programu "Ziarno" i moich rodziców - pomyślałam, że moje pragnienie spotkania z Ojcem Świętym twarzą w twarz może się jeszcze spełnić. I w tym momencie, nieoczekiwanie - gwardziści uformowali mi przejście do samego Ojca Świętego. Patrzyłam mu w prosto oczy. A on uśmiechał się. Był zmęczony, ale ... uśmiechał się serdecznie! (zostało to uwiecznione na zdjęciach). Gdy ucałowałam lewą dłoń tego świętego człowieka, on prawą rękę położył na mojej głowie i pobłogosławił mnie. Zdążyłam jeszcze powiedzieć, że jestem szczęśliwa, że mogę mu wręczyć order, jaki zespół "Ziarna" przyznaje osobom, które czynią coś dobrego dla innych. Nie ukrywał zaskoczenia, ale i radości! Spojrzał na mnie - z miłością. To jego spojrzenie miłości i świętości pozostanie we mnie na zawsze. To spotkanie z bł. Janem Pawłem II, jego błogosławieństwo inspiruje mnie do świętości. Stale daje mi siłę do życia, jakiego uczy nas Chrystus w Ewangelii.

do spisu treści