Untitled Document

Wieczór wspomnień o OJCU BENIGNUSIE

Wieczór wspomnień o OJCU BENIGNUSIE

W miesiącu listopadzie w szczególny sposób wspominamy i otaczamy modlitwą tych, którzy odeszli. Do nich należą nasi zmarli rodzice, bracia i siostry, przyjaciele, osoby poległe w obronie naszej Ojczyzny, a także współbracia zakonni. O tych ostatnich pamiętamy każdego dnia w modlitwach przed obiadem.

01.jpg9 listopada 1997 roku dołączył do tego grona o. Benignus Jan Sosnowski, który przyszedł na świat w 1916 roku – roku odejścia do domu Ojca bł. Honorata. Podobnie jak jego błogosławiony Współbrat, już od samego początku życia zakonnego o. Benignus widział ogromne zagrożenie dla narodu polskiego nie tyle w wyniszczających wielu ludzi obozach koncentracyjnych (które sam przeżył) czy jarzmie zaborców (czasy bł. Honorata), ile w szerzącej się niewoli alkoholizmu.

To właśnie dzięki ojcu Benignusowi został zorganizowany w Zakroczymiu Ośrodek Apostolstwa Trzeźwości, który w bieżącym roku świętuje 42-lecie swojego istnienia. Zaś od 13-tu lat, w ostatnią sobotę listopada, w kapucyńskim kościele w Zakroczymiu odbywa się Wieczór Wspomnień o tym wielkim Apostole Trzeźwości, który nadal żyje w tak wielu przywróconych do życia bez alkoholu. W tym roku wydarzenia te miały miejsce 27 listopada.

Uroczystość rozpoczęła Msza św. o godz. 16 pod przewodnictwem J.E. bpa Tadeusza Bronakowskiego, przewodniczącego Zespołu Konferencji Episkopatu Polski d.s. Apostolstwa Trzeźwości.

 W koncelebrze wzięli udział m.in. o. Marek Przeczewski, prowincjał, o. Krzysztof Kościelecki, dyrektor Ośrodka Apostolstwa Trzeźwości, o. Andrzej Kiejza oraz wielu współbraci i innych kapłanów z różnych stron Polski, związanych z duszpasterstwem trzeźwości.

Kościół wypełniły po brzegi liczne grupy AA, Wspólnoty Rodzin Katolickich z Problemem Alkoholowym oraz inni zainteresowani tym wielkim dziełem z całego kraju. W tym dniu kościół w Zakroczymiu liczył największą ilość wiernych spośród wszystkich dni roku.

Na początku Mszy św. wszystkich obecnych powitał dyrektor Ośrodka o. Krzysztof Kościelecki, prosząc księdza biskupa o modlitwę i dar Ofiary Eucharystycznej w intencji wszystkich działaczy Apostolstwa Trzeźwości w całym kraju.

Na początku swojego słowa ks. bp Tadeusz Bronakowski nawiązał do niewoli, którą współczesny człowiek w pogoni za biznesem często gotuje sobie samemu. Mówił o jarzmie codziennego wyścigu, w którym rodzice gotowi są na przykład zapłacić wysoką cenę za „najlepszą” szkołę dla wychowania dzieci, a sami nie mają na to czasu. Rozwijając tę myśl, kaznodzieja odniósł się do złudnych korzyści, jakie daje alkohol, oraz wspomniał tych, którzy popadli w jego niewolę. Pojawił się nawet model spędzania wolnego czasu z alkoholem. Ponadto wyraźnie brakuje odpowiedzialności ze strony mediów. W wielu miejscach i pod różnymi postaciami można dostrzec reklamy alkoholowe, przy czym wydaje się, że nikt z rządzących nie trudzi się, aby zadać temu kres.

Na szczęście w Polsce było wielu świętych i błogosławionych oraz ludzi o pełnym patriotyzmie, których nawoływanie można streścić w następujących słowach: „kto rozpija naród, ten jest przeciw narodowi”.

Takim właśnie apostołem trzeźwości był śp. o. Benignus, kapucyn, którego dewiza brzmiała: „Przez abstynencję wielu – do trzeźwości wszystkich”.

Kończąc swoje słowo, ksiądz biskup wyraził głęboką wdzięczność wszystkim, którzy podjęli tę zbożną myśl apostolstwa trzeźwości w naszym kraju, zapoczątkowaną przez śp. o. Benignusa, zwłaszcza aktualnemu dyrektorowi Ośrodka, o. Krzysztofowi Kościeleckiemu, braciom kapucynom (na ręce ojca prowincjała Marka Przeczewskiego) oraz wszystkim zaangażowanym w to wielkie dzieło.

Bezpośrednio po Mszy św. nastąpiła prezentacja książki „Biblia o alkoholu”, którą przedstawił jej autor, o. dr Andrzej Kiejza, a która wzbudziła wielkie zainteresowanie wśród nabywców, usiłujących zdobyć autorski autograf.

Następnie głos zabrał o. Marek Przeczewski, prowincjał, wyrażając podziękowanie nie tylko ks. bp. Tadeuszowi Bronakowskiemu za jego zaangażowanie w dzieło dbałości o trzeźwość narodu, ale zwrócił się również do licznie obecnych w nawie kościoła, wypowiadając równie głębokie podziękowanie za ich walkę o wolność. I tu nawiązał do ewangelicznej historii o kobiecie cierpiącej na krwotok, która, z wiarą dotknąwszy szaty Jezusa, została uwolniona od swej niemocy, bowiem, jak powiada Ewangelista, Jezus oznajmił, „że moc wyszła od Niego” (Mk 5,30). Widzę – ciągnął dalej o. prowincjał – że od was ta moc wychodzi. Jest wielu, którzy, będąc chorzy, dotykając was, mogą wyzdrowieć. Z was wychodzi moc – bądźcie mocni.

Mówimy, że jest to „Wieczór Wspomnień o o. Benignusie”. Ale jest to wieczór jego ducha – Bożego Ducha, którym żył ojciec Benignus.

Podsumowując przebieg uroczystości, organizator spotkania, o. Krzysztof Kościelecki, w kilku słowach wyraził podziękowanie wszystkim uczestnikom, z księdzem biskupem na czele. Ojcu prowincjałowi podziękował za nowe odczucie tych spotkań zakroczymskich, które stanowią nie tyle wspomnienie o o. Benignusie, ale SĄ żywym spotkaniem z nim poprzez jego ducha, zaszczepionego w aktualnych apostołach trzeźwości. W pieśni, która była śpiewana na zakończenie Mszy św.: Matko ma, Zakonie mój…, o. Krzysztof zauważył wielką siłę, którą czerpał o. Benignus, rozmiłowany w życiu zakonnym jak w Matce.

Po zakończonych uroczystościach wszyscy uczestnicy udali się procesjonalnie na cmentarz do grobu o. Benignusa i innych braci kapucynów, którzy są tam pochowani, aby wspólnie pomodlić się o ich zbawienie oraz ustawić zapalone znicze.

br. Jan Bońkowski